AOC — trzy litery, które decydują, czy Twój lot jest w ogóle lotem zarobkowym. Nie wykonujemy lotów — robi to przewoźnik z własnym certyfikatem, i to on za ten lot odpowiada. Ta strona mówi, gdzie w tym łańcuchu jesteśmy my i co sprawdzamy, zanim oferta trafi do Ciebie.
Nazwa operatora jest częścią informacji o locie. Powinna być znana przed podjęciem decyzji.
Schemat ról. AviScout jest pośrednikiem, nie przewoźnikiem.
Cztery ogniwa, a pod każdym to, za co odpowiada — i czym nie jest. Certyfikat siedzi w jednym miejscu i tylko w jednym; to zarazem jedyne ogniwo, które da się sprawdzić u urzędu.
Ty
Zawierasz umowę czarteru i wsiadasz. Masz prawo wiedzieć, kto wykonuje lot i na jakiej podstawie — i to jest informacja, o którą wolno pytać wprost.
Nie jesteś stroną umowy z załogą ani z warsztatem. Twoim punktem kontaktu jesteśmy my.
Pośrednik
Zbieramy oferty, sprawdzamy je i przekazujemy Ci razem z tym, co w nich wygląda gorzej, niż brzmi. Umowę czarteru zawierasz z nami.
Nie jesteśmy przewoźnikiem. Nie mamy samolotów, nie zatrudniamy załóg i nie wykonujemy lotów.
Tu siedzi certyfikat
Przewoźnik lotniczy z własnym certyfikatem (Air Operator Certificate), wydanym przez urząd lotnictwa cywilnego swojego kraju. To on wykonuje lot i odpowiada za jego wykonanie.
AOC to nie znaczek na stronie — to certyfikat z numerem, obwarowany procedurami, szkoleniami i nadzorem urzędu.
Samolot i załoga
Konkretny egzemplarz musi być wpisany do certyfikatu tego operatora, a załoga — wyszkolona i dopuszczona na ten typ w tej organizacji. To nie jest domyślne: samolot bywa przepisywany między operatorami.
Samolot poza AOC operatora nie może być sprzedany jako czarter, nawet jeśli stoi obok i wygląda identycznie.
Pytanie o numer AOC jest zwykłym pytaniem. Nie oznacza braku zaufania i nie powinno budzić zdziwienia — u nas nazwa operatora stoi w ofercie od razu. Nadzór nad polskimi przewoźnikami sprawuje Urząd Lotnictwa Cywilnego; przewoźnicy z innych państw podlegają swoim urzędom.
Ten sam samolot, sprzedany inaczej, to inny lot.
„Szary czarter” to lot wykonany na zasadach prywatnych, a sprzedany jak czarter. Wygląda identycznie i bywa tańszy, bo omija część wymagań — inne są zasady czasu pracy załogi, inne wobec obsługi technicznej. Najpoważniejszy skutek dotyczy jednak ubezpieczenia: polisa lotu prywatnego może nie obejmować pasażera, który za lot zapłacił.
I czy ten konkretny samolot jest wpisany do jego certyfikatu. To dwie różne rzeczy i trzeba sprawdzić obie — samolot bywa przepisywany między operatorami częściej, niż się wydaje.
Polisa lotu prywatnego i polisa przewozu zarobkowego to nie ten sam dokument ani nie ta sama suma. Przy locie sprzedanym jako czarter musi obowiązywać ta druga.
Przewoźnicy spoza Unii, którzy wykonują loty zarobkowe do państw unijnych, potrzebują osobnej autoryzacji europejskiej. Bez niej lot po prostu nie powinien się odbyć.
Rocznik, wersja kabiny, zasięg przy Twoim obciążeniu, dostęp do bagażu. Tu najczęściej wychodzą różnice między tym, co w ofercie, a tym, co przyleci.
Nie publikujemy tu statystyk bezpieczeństwa. Porównania w rodzaju „ile razy bezpieczniej” zmieniają wynik razem z tym, do czego się liczy — do lotów, godzin czy pasażerokilometrów — i w tej branży bywają dobierane pod tezę. Wolimy powiedzieć, co sprawdzamy.
Air Operator Certificate — certyfikat przewoźnika lotniczego. Wydaje go urząd lotnictwa cywilnego i potwierdza, że dana firma może zarobkowo przewozić pasażerów: ma procedury, program szkoleń, nadzór nad obsługą techniczną i podlega kontrolom. W Polsce takim urzędem jest Urząd Lotnictwa Cywilnego. Bez AOC można latać prywatnie — ale nie można sprzedać miejsca w samolocie.
Lotem wykonanym na zasadach prywatnych, a sprzedanym tak, jakby był czarterem. Wygląda tak samo i bywa tańszy, bo omija część wymagań: inne są zasady czasu pracy załogi, inne wymagania wobec obsługi technicznej. Najpoważniejszy skutek dotyczy jednak ubezpieczenia — polisa lotu prywatnego może nie obejmować pasażera, który za lot zapłacił. Dlatego pytanie „kto jest operatorem i jaki ma numer AOC” jest zwykłym, uprawnionym pytaniem, a nie brakiem zaufania.
Zapytaj o nazwę operatora i numer jego AOC, a potem o to, czy ten konkretny egzemplarz jest do tego certyfikatu wpisany. Uczciwy pośrednik i uczciwy operator odpowiedzą bez wahania — u nas ta informacja stoi w ofercie, a nie dopiero na pytanie.
Umowę czarteru zawierasz z AviScout GmbH & Co. KG i to my odpowiadamy za to, co robimy: za dobór, za rzetelność przekazanej oferty i za obsługę zlecenia. Za wykonanie lotu — samolot, załogę, obsługę techniczną, decyzje operacyjne — odpowiada przewoźnik z własnym AOC. Szczegóły są w regulaminie i w nocie prawnej, bo tam jest ich miejsce.
Nie, i to jest świadoma decyzja. Porównania w rodzaju „ile razy bezpieczniej” zależą od tego, do czego się liczy — do lotów, do godzin czy do pasażerokilometrów — a wynik zmienia się razem z tym wyborem. Zamiast liczby, której nie da się uczciwie zestawić, mówimy, co sprawdzamy przy konkretnej ofercie.
Pełne warunki: regulamin i nota prawna. Skróty, które padają w ofercie — AOC, szary czarter, pozycjonowanie — tłumaczymy w słowniku. Kto jest stroną której umowy i jakie dokumenty z tego powstają — czarter jako koszt firmy. Co dzieje się, gdy lot nie dojdzie do skutku — dziewięć powodów i kto wtedy co robi. Co możesz sprawdzić sam, u nas albo u kogokolwiek — trzy pytania do operatora.